tam i z powrotem
Kategorie: Wszystkie | cała reszta | droga | na krechę | przez szkło | zakurzone
RSS
środa, 01 października 2008
by im miejsca nie zabrakło

i ostatnie w tym temacie:

istnieją równoległe światy, zbudowane na kanwie  tego samego motywu. różnią się tylko interpretacją. i rodzą odmienne dzieła i inne radości. oby ludzie ich krain mogli żyć każdy swoim szczęściem i by im starczyło wzajem miejsca.

sobota, 30 sierpnia 2008
mężczyzna na rowerze

zaniosłam pranie do jego pokoju. obok deski do prasowania piętrzył się stos rzeczy 'do przerobienia'. czas ich drugiej młodosci zawsze następował 'jutro'. książki na wysokim regale stały nieruchomo. delikatny powiew poruszał kalendarzem wiszącym na ścianie. mimo ruchu powietrza było duszno, a nieznawykłe do przebywania w tym pokoju rzeczy nie potrafiły wypełnić przestrzeni.

bylam tam już od kilku godzin, a dopiero teraz zauważyłam jego nieobecność.rzuciło się w oczy jak bardzo figuralną postacią jest w tym miejscu. kimś, kto stoi na straży swoich kilku metrów i tylko czasem wynurza się z owych 'czeluści'.kimś, kto próbuje istnieć, ale bywa przy tym jak duże dziecko i jak ono tupie nogą, gdy sprawy nie idą po jego myśli. albo jak stary, zradykalniały kawaler. 

gorzki uśmiech do samej siebie. mimowolne ukłucie tęsknoty zmieszanej z goryczą. oby wrócił bezpiecznie. zakmnięcie drzwi.

 

Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl