tam i z powrotem
Kategorie: Wszystkie | cała reszta | droga | na krechę | przez szkło | zakurzone
RSS
wtorek, 24 listopada 2009
muezum

 

da radę postwić świat na głowie napchawszy kalendarz tak, że pęka w szwach i mieć czas na powtorkę z hiszpanskiego?

próba podjęta;)

niedziela, 22 listopada 2009

chodziło za mną długo. mgła i drzewa. i zdjęcie. i zawsze coś na przeciw.  sprzęt nie ten, albo akurat nie pod ręką. moment nie ten, albo ropędzony autobus.

i się ziścilo:) Nowy Dwór, droga szybkiego ruchu. chyba nie powinno mnie tam być, a jednak byłam i w dodatku łapałam stopa. i tym razem aparat był, gdzie być powienien.

a w kwestii rozwagi, to jakiś wiatr od morza nieprzyjemny i burzliwy - i duże zapytanie: może jednak festiwal w Lubinie? zamiast czterech dni w Toruniu po dwa w każdym z miast? ehhh...

 

niedziela, 01 listopada 2009
pokaz szortów

Pokazy szortów

w trzy listopadowe środy w starym rowerze w sopocie. w samym środku zajęć z hiszpańskiego, więc odpada. bynajmniej tu. może w piernikowie? hmm... zobaczymy. może nie pamiętają w pracy, że coś wspominałam, że ostatni łikend mogę itekować....

 

Wydmy

a to coś innego, choć też filmowego, zgłoszenia do 15 listopada, pokazy 3-5 grudnia. w tym roku załapię się tylko na krzesełko na widowni /mam nadzieję;)/, ale w przyszlym może jakąś małą animację dałoby się popełnić... się zobaczy.

 

 

 

WIEM, WIEM, BLOG JEST NIECZYTELNY.

PRACUJĘ NAD TYM. DROBNY EKSPERYMENT Z SERII - JAK ZŁOŻYĆ COŚ NIE PRZECZYTAWSZY WPIERW INSTRUKCJI. Z BRAKU CZASU, CZYLI PO PRAWDZIE Z LENISTWA .

środa, 14 października 2009
powtórka z uzupełnieniem

znów wczoraj i znów wykopki. Foer i historia człowieka, który po utracie ukochanej osoby tracił umiejętność wypowiadania słów. traciły sens, bledły, znikały z jego słownika.

aż stało się, że zapragnął mieć niekończący się czysty zeszyt i całą resztę czasu - mieć możliwość wypowiedzenia słów, które oddadzą stan jego ducha i czas, by to się stać mogło.

obrazy, obrazy, obrazy... kończą się słowa. pozostały obrazy.

kobieta w brązach - stan na dziś

.

 

 

wtorek, 13 października 2009

o Panu mieszajacym beatbox z grą na flecie głosno było kilka lat temu. kawałek freedom jazz dance linkowało się komu się dało.

na dniach odkryty ponownie, zgłębiony, tym razem w kontekście PROJECTu.

poniżej kawałek o łamaczu orzechów z kraju wiecznej zmarźliny.

 

 

sobota, 03 października 2009
serce dzwonu cz.1

tutaj pierwsza część relacji z oberkowego wędrownia autorstwa Waldka - Brogowa i pielgrzymowanie do Gałek Rusinowskich.

miłego słuchania i oglądania;)

środa, 16 września 2009
zajdź kota

z sensownego, acz zaniedbanego bloga robi się mały burdel.

kolejna głupota - ostatni raz.

mam nadzieję.

p.s. to nie kolaż - kadr ze spaceru by my couch guest z moimi modyfikacjami. kolorystycznymi modyfikacjami.

wtorek, 15 września 2009
serce dzwonu na horyzoncie

no i mnie chcą. za psie pieniądze, ale chcą.

to teraz spokojnie mogę ruszać na kajocczyznę z kijem czarnej rozpaczy;)

wracam do dłubania walczyka od mistrza Marcusa z olsztyna. jakże on pięknie na akordeonie palcami przebiera...

 

a tutaj coś z kajocczyzny własnie:

środa, 09 września 2009
zagwostka

czekając na decyzję o moich dalszych losach w pięknym polskim stowarzyszeniu, któremu przydałby się powiew świeżości w szeregach zarządu, wrzucam niepoważną i kiczowatą z lekka wariację na temat siedziby owego stowarzyszenia.

 

niedziela, 06 września 2009
Gdańsk in Gdańsk - wystawa powarsztatowa

pytania: czym jest galeria? gdzie dzieje się dzieło? czym są granice?

 

czwartek, 03 września 2009
warsztaty z Jurgitą

niczym jest to zdjęcie wobec burzy, którą wywoła Jurgita w mojej głowie. nowe światło, pomysły, myśli, myśli szybko drepczące... myśli, myśli. odrobinę niepokoju, że nie podołam - dziecinada, a jednak się pojawił...

jeden z wniosków - podpisywac zdjęcie, kilkoma literami, ale podpisywać.

poniżej fotka z przerwy:

Gdańsk - rewitalizacja. Królewska Fabryka Karabinów.

gdańsk - rewitalizacja. krolewska fabryka karabinów

środa, 02 września 2009
kościół w ogniu

holy trinity on fire

czwartek, 09 lipca 2009
ta dam

jednominutówka - wyróżnienie:]  film poszedł w Polskę. satysfakcją aparatu nie kupię, ale zawsze się pochwalić można;)

wtorek, 07 lipca 2009
ona meje na ljubav navela... itd.

szczęśliwi w szczebrzeszynie, a Ci trochę mniej w pracy. i to w dodatku w takiej, co wysysa energię i chęci do czegokolwiek. wzdychając z żalem, rozczulając się nad sobą gryzdam po ścianach rysyjąc człekopodobne psudomęskie postaci. z muzyki cudo z burdonem - z pozdrowieniami dla tych, co na bałkanach i tych, co to furażerkę noszą,  lub coś na kształt jej. pojawiają się i znikają, ale  przyjść jak kiedyś przyszli nie chcą.

 

Get this widget | Track details | eSnips Social DNA
wtorek, 30 czerwca 2009
safe in sounds

na początek miesiąca - coś z kijem basowym - posłuchaj

mimo, że klarnecista na naleciałości saksofonowe, to kawałek i tak przyjemny

gdyby tylko ceny cudownych instrumentów miały chocby jedno zero mniej...

 

kanapki

kolejna kanapka gotowa. sklejają się od kwietnia i wciąż mi ich nie dość. cuda. od wczoraj jedna wisi na ścianie.

mała, płaska rzecz a cieszy. i jestem z niej dumna ogromnie.

dwie z kanapek tu i tutaj. suchary - wasa taka;P

gdzieś, kiedyś w całości.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl