tam i z powrotem
Kategorie: Wszystkie | cała reszta | droga | na krechę | przez szkło | zakurzone
RSS
czwartek, 10 maja 2012
tawan

no i mam swoje poddasze (tawan po tutejszemu).

przestrzenne 20 kwadratowych metrów, które służy za sypialnię, pokój dzienny i kuchnię. 

mam park z wodospadem po drodze do pracy. 

przeniosłam się do Sofii, ale dla Was mieszkam w Warszawie lub jej okolicach. ot magia infolinii, "unizacji" i jeszcze kilku takich tam... 

żyjmy w nieświadomości. 

i... cieszmy się bratkami w Południowym Parku :]

czwartek, 22 marca 2012
czwartek, 08 marca 2012

"W świecie ociekającym tanim seksem, kobieta którą pragnę pokazywać i widzieć, jest zgrzytem, dysonansem. To podmiot, nie przedmiot. Nie jest to kobieta, która ulega, ale kobieta która walczy o realizację swoich pragnień. To osoba zawieszona pomiędzy przeszłością a przyszłością. Wciąż głodna. Szukająca, walcząca, czasami bezradna, pewna siebie, ale swoją wartość potwierdzająca siłą z wnętrza. to puch, ale nie marny." /Marcelina Oczkowska/

hmm.... należymy z Panią fotograf do ludzi z innej ery. szczególnie tu, na Bałkanach, to ta wymierająca grupa osobników. szczególnie wśród kobiet. przykro...

a zdjęcia tu: oczkowska.pl

 

 

poniedziałek, 06 lutego 2012
ptaki ze szkicownika

ot i niesamowita książka.

ktoś wyda? cudnie by się ją przeglądało wieczorami... ;)

niedziela, 21 sierpnia 2011
gwiazdy

Niekiedy wieczorami idzie na pół godziny do swojej prywatnej jaskini i siedzi tam medytując. – A kiedy wychodzę na zewnątrz – opowiada – gwiazdy świecą tak jasno, jak gdyby można było ich dosięgnąć.

/http://strefatajemnic.onet.pl/extra/dziwne-tunele-pod-europa,3,4819778,artykul.html/

poniedziałek, 13 czerwca 2011
instektomix bułgarski

tick - tok

słuchaj serca mi wczoraj napisano, a ja słucham rozumu.

a ten mówi, że na kryzys dobry jest spacer w góry na wichrowe wzgórza, praca, która daje satysfakcję /jakieś tam fotki, filmy i okoliczne mniej lub bardziej projektowe/, nauka, joga i kawa z lodami gdzieś tam na balkonie.

inaczej: mały dystans do serca, gdy cały mój świat postanowił się na kilka dni zdystansować do mnie....

niedziela, 12 czerwca 2011
szafa / O.Tokarczuk

A potem mieliśmy sen. Od tej pory zawsze miewamy wspólne sny. Śniła się nam absolutna cisza, i że wszystko było w niej zawieszone jak dekoracje na wystawach sklepów, i że byliśmy w tej ciszy szczęśliwi, ponieważ byliśmy wszędzie nieobecni. 

niedziela, 29 maja 2011
genetyka, szkoła, uchodźcy i literatura

Kaja Malanowska (1974) - z wykształcenia biolożka, napisała doktorat z genetyki bakterii na University of Illinois, pracuje w 20. Społecznym Gimnazjum na Raszyńskiej w Warszawie, zajmuje się głównie uchodźcami - dziećmi z Czeczeni, Tybetu, Turcji, Gany, Ugandy i Serbii. Matka 15-letniego syna. Drobne szaleństwa dnia codziennego to jej literacki debiut.


znalezione podczas tworzenia listy porządanych książek z Polszy.

na polsko - bułgarski rozkrok, który już majaczy na horyzoncie. miało być prościej a jeszcze bardziej się pokomplikowało... czyli jak to w życiu bywa...

niedziela, 20 marca 2011
zabójca z miasta moreli / W.Szabłowski

1.

(...)

Munevver po raz pierwszy dowiaduje się, że jej mąż jest z inną kobietą

2.

Później Nazim i Munevver rozmawiają wyłącznie o poezji.

 

środa, 05 stycznia 2011
na początek

Tak naprawdę niewiele mamy do powiedzenia, jesteśmy bardzo zagubieni, nie ma specjalnego pomysłu, co dalej robić, musimy odkrywać to, co chcielibyśmy wyrazić. To oczywiście gdzieś jest, tylko trzeba to umieć wygrzebać […]. Przesłanie, message, to co chcemy wyrazić, związane jest właśnie z rewolucja naukową i komunikacyjną

/Piotr Zawojski. Nim kamera znowu ruszy. Rozmowa ze Zbigniewem Rybczyńskim/

i jeszcze to, nawet ważniejsze:

złudą jest chcieć wytworzyć w umyśle innego człowieka to, co fantazja stworzyła w naszym własnym umyśle

/Paul Valéry, Wstęp do metody Leonarda da Vinci/

kilka zdań, których warto się trzymać podczas zajęć z animacji. zaczynam w przyszłym tygodniu.

niedziela, 05 grudnia 2010
na horyzoncie

wtorek, 16 listopada 2010
druga natura

Przyzwyczajenie jest naszą drugą naturą, chyba że natura jest naszym pierwszym przyzwyczajeniem.

/z Pascala i z katalogu Transfotografii/

 

Transfotografia w gda do 19 grudnia. warto odwiedzić Łaźnię i zerknąć na fotogramy Laurenta Mayeux - najlepsze, co  w tegorocznej edycji festiwalu zaprezentowano.

 

a tu coś mojego.

 

/link poprawiony. przekierowuje, gdzie kierować powinien/

 

 

środa, 27 października 2010
dzień na tak

na TAK,

bo sprzedana fota w zielonym smoku,

bo pograjka ze śpiewem i mnóstwem tańca - trójwiejska się kręci,

bo będę miała swoją ścianę do dekoracji w otwieranym na wiosnę w Walencji hostelu /o ile Stef w ferworze przygotowań i natłoku biurokracyjno-wykończeniowym nie zapomni, że obiecał/,

bo wciąż czekam na odpowiedź z Bułgarii i jeszcze nie zwariowałam, choć napięcie trwa zbyt długo i jest to trudne

pięknie!

 

piątek, 22 października 2010
piątek

na dziś Levan Kakabadze. set Longest day jest niesamowity. bokeh jako środek espresji. piękne. i podobna wizja strony. tyle, że moja jest przedmiotem przewleklego aktu twórczego, a jego już istnije. poniedziałkowe popołudnie wolne, może się coś ruszy.

a teraz pakowanie i na Kurpie do pani Marianny. i do innych. na śpiewy, tańce i wycinanki.

i na piwo sosnowe, a jak ;)

 

wtorek, 19 października 2010
fotosynteza

Jako, że Camera lucida Barthesa z powodu 20 czystych kartek poszła sie gwizdać wśród zwrotów, na wieczór pozostał internet. Alternatywny egzemplarz do Neptunowa trafi za 2 tyg. Magiczny deadline nie tylko dla empiku. eh..

Z wykopek dzisiejszych wśród konceptualizmu: fotosynteza Krzysztofa Pruszkowskiego.




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl