tam i z powrotem
Kategorie: Wszystkie | cała reszta | droga | na krechę | przez szkło | zakurzone
RSS
środa, 06 sierpnia 2014
timinig

 

taka. niby proste. 

niedziela, 18 maja 2014
*

taki dzień, że musisz grać

dzień, kiedy istnieje tylko muzyka... 

poniedziałek, 02 września 2013

dużo we mnie z feministki...  

środa, 12 czerwca 2013
.

idee z podciętymi skrzydłami albo brak wsparcia

tudzież kompleks bycia drugim

sobota, 29 grudnia 2012
.

a gdyby tak zasnąć się już nie obudzić? 

nie martwić się, porannym autobusem i czy bagaż nie jest zbyt duży. nie przejmować się tubalnym, powolnym głosem w słuchawce i nie myśleć o nadchodzącej burzy. móc spać. 

nie być i nie odchodzić. mieć gdzie wracać i skąd wyruszać. mieć swoje miejsce na ciszę i mnóstwo słów do tego drugiego.

nie musieć wybierać, wikłać się, tracić zyskiwać, żałować, cieszyć się...

 

zasnąć. i już się więcej nie obudzić...

wtorek, 25 września 2012
tokarczuk

Gdybym nie była człowiekiem, byłabym grzybem. Grzybem obojętnym, nieczułym, o śliskiej skórze, zimnym i delikatnym zarazem.

 

gdybym nie była człowiekiem rosłabym gdzieś na tej samej polanie...

/http://www.wattpad.com/388312-dom-dzienny-dom-nocny-o-tokarczuk?p=20/

czwartek, 23 sierpnia 2012
.

jestem koszmarnie zmęczona. nic mnie nie cieszy. staję się otępiała.

podobno kobieta jest piękna swoją pasją, a ja mogłabym całe dnie przespać albo gapić się w sufit.

powinnam się spakować i wrócić.

ale na to też nie mam siły...

 

brzydzieję, wredzieję, starzeję się

czwartek, 10 maja 2012
tawan

no i mam swoje poddasze (tawan po tutejszemu).

przestrzenne 20 kwadratowych metrów, które służy za sypialnię, pokój dzienny i kuchnię. 

mam park z wodospadem po drodze do pracy. 

przeniosłam się do Sofii, ale dla Was mieszkam w Warszawie lub jej okolicach. ot magia infolinii, "unizacji" i jeszcze kilku takich tam... 

żyjmy w nieświadomości. 

i... cieszmy się bratkami w Południowym Parku :]

czwartek, 22 marca 2012
czwartek, 08 marca 2012

"W świecie ociekającym tanim seksem, kobieta którą pragnę pokazywać i widzieć, jest zgrzytem, dysonansem. To podmiot, nie przedmiot. Nie jest to kobieta, która ulega, ale kobieta która walczy o realizację swoich pragnień. To osoba zawieszona pomiędzy przeszłością a przyszłością. Wciąż głodna. Szukająca, walcząca, czasami bezradna, pewna siebie, ale swoją wartość potwierdzająca siłą z wnętrza. to puch, ale nie marny." /Marcelina Oczkowska/

hmm.... należymy z Panią fotograf do ludzi z innej ery. szczególnie tu, na Bałkanach, to ta wymierająca grupa osobników. szczególnie wśród kobiet. przykro...

a zdjęcia tu: oczkowska.pl

 

 

poniedziałek, 06 lutego 2012
ptaki ze szkicownika

ot i niesamowita książka.

ktoś wyda? cudnie by się ją przeglądało wieczorami... ;)

niedziela, 21 sierpnia 2011
gwiazdy

Niekiedy wieczorami idzie na pół godziny do swojej prywatnej jaskini i siedzi tam medytując. – A kiedy wychodzę na zewnątrz – opowiada – gwiazdy świecą tak jasno, jak gdyby można było ich dosięgnąć.

/http://strefatajemnic.onet.pl/extra/dziwne-tunele-pod-europa,3,4819778,artykul.html/

poniedziałek, 13 czerwca 2011
instektomix bułgarski

tick - tok

słuchaj serca mi wczoraj napisano, a ja słucham rozumu.

a ten mówi, że na kryzys dobry jest spacer w góry na wichrowe wzgórza, praca, która daje satysfakcję /jakieś tam fotki, filmy i okoliczne mniej lub bardziej projektowe/, nauka, joga i kawa z lodami gdzieś tam na balkonie.

inaczej: mały dystans do serca, gdy cały mój świat postanowił się na kilka dni zdystansować do mnie....

niedziela, 12 czerwca 2011
szafa / O.Tokarczuk

A potem mieliśmy sen. Od tej pory zawsze miewamy wspólne sny. Śniła się nam absolutna cisza, i że wszystko było w niej zawieszone jak dekoracje na wystawach sklepów, i że byliśmy w tej ciszy szczęśliwi, ponieważ byliśmy wszędzie nieobecni. 

niedziela, 29 maja 2011
genetyka, szkoła, uchodźcy i literatura

Kaja Malanowska (1974) - z wykształcenia biolożka, napisała doktorat z genetyki bakterii na University of Illinois, pracuje w 20. Społecznym Gimnazjum na Raszyńskiej w Warszawie, zajmuje się głównie uchodźcami - dziećmi z Czeczeni, Tybetu, Turcji, Gany, Ugandy i Serbii. Matka 15-letniego syna. Drobne szaleństwa dnia codziennego to jej literacki debiut.


znalezione podczas tworzenia listy porządanych książek z Polszy.

na polsko - bułgarski rozkrok, który już majaczy na horyzoncie. miało być prościej a jeszcze bardziej się pokomplikowało... czyli jak to w życiu bywa...

niedziela, 20 marca 2011
zabójca z miasta moreli / W.Szabłowski

1.

(...)

Munevver po raz pierwszy dowiaduje się, że jej mąż jest z inną kobietą

2.

Później Nazim i Munevver rozmawiają wyłącznie o poezji.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl